Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
Data publikacji: 05.09.2016r.drukujdrukuj

Kategoria: Informacje ogólne

Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii

''Raz, dwa, trzy. Dziękuję''- powiedział Michał, kiedy wybudził się z narkozy. Miał przed sobą żmudną rehabilitację i naukę przełykania i mówienia, ale na konferencji prasowej rozsadzała go energia. ''Dziękuję wszystkim za wszystko''- mówił do kamer. (…)''.

Praca lekarzy transplantologów, ich trud, zaangażowanie, pasja, ale także odwaga by podjąć się operacji coraz bardziej trudnych i skomplikowanych przypadków medycznych tym samym dawać szansę na powrót do zdrowia oczekującym pacjentom, jest godna podziwu. Sprostanie tym założonym celom i wyzwaniom nie jest proste, ale jak widzimy na przykładach tak licznie uratowanych osób jak najbardziej możliwe.

Dzięki rozwojowi transplantologii wielu chorym udaje się pomóc, mogą oni prowadzić wreszcie normalne życie nie wyznaczane zabiegami dializacyjnymi czy pobytem w szpitalu z powodu podłączenia do sztucznych komór serca lub przymusowym pobytem w domu na skutek poważnych zmian na twarzy spowodowanych wypadkiem lub chorobą, a które dostrzegalne przez otoczenie często w niezdrowy sposób reagujące na człowieka zmagającego się z takim problemem zdrowotnym. Pomoc ze strony zespołu lekarzy, którzy przygotowują się do operacji, a potem przez kilkanaście godzin wytrwale walczą o pacjenta by mógł normalnie oddychać i jeść oraz uwolnić go od ostracyzmu społecznego tak aby mógł zwyczajnie wyjść z domu bez obaw, że ktoś znów w niewłaściwy sposób zareaguje, i pospacerować znajomymi dróżkami czy pójść do kina lub teatru i nie czuć na sobie spojrzeń innych, jest bezcenna także z tego powodu, że przywraca się tym osobom pewność siebie i poczucie własnej wartości!

Przy omawianiu zagadnień transplantologii trzeba pamiętać o dawcach i ich rodzinach, którzy w tych tak ciężkich dla nich chwilach dostrzegają także potrzeby cierpiących bliźnich i wyrażają zgodę na pobranie i przeszczepienie zdrowych narządów ich zmarłego członka rodziny. Ten szlachetny gest poczyniony z ich strony świadczy o istnieniu w ich sercach pięknego pierwiastka miłosierdzia otulonego światłością, która nie przemija, gdyż trwa w życiu tych, których udało się uratować!

Drogi i Szanowny Czytelniku, polecam książkę Anny Matei pt „Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii'' upublicznionej dzięki Wydawnictwu ''Czarne'', ulica Kołłątaja 14, Gorlice, gdyż jest to lektura niosąca z sobą wiedzę, emocje, doświadczenie, a naczelnym jej przesłaniem jest ratunek choremu człowiekowi, a każda jego historia stanowi oddzielną opowieść, której lekarze pragną nadać szczęśliwe zakończenie!

                                                                 

                                               Miłośniczka książek!- Dorota Suder.

 

 


Nasze marki: