Październik miesiącem świadomości raka piersi
Data publikacji: 14.10.2015r.drukujdrukuj

Kategoria: Temat miesiąca

Październik miesiącem świadomości raka piersi

Październik jest w Polsce miesiącem świadomości raka piersi. Z tej okazji warto przypomnieć podstawowe fakty na temat tej choroby. Nie wszystkie są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać!

Rak piersi jest jednym z najlepiej poznanych nowotworów. Wiemy o nim stosunkowo dużo, a medycyna dysponuje szeregiem skutecznych metod walki z tą chorobą. Mimo to wokół nowotworów sutka narosło wiele mitów. Fałszują one obraz choroby i… napędzają lęk, przez który część z nas „zapomina” o badaniach kontrolnych. Co warto wiedzieć o raku piersi, żeby przestać się bać i zadbać o swoje zdrowie?

1. Wcześnie wykryty jest możliwy do całkowitego wyleczenia

Nowotwór w stadium przedinwazyjnym, czyli rak in situ, w większości przypadków jest całkowicie wyleczalny – na pełny powrót do zdrowia może liczyć wówczas niemal 100% pacjentek. Również wczesne stadia raka inwazyjnego mogą mieć dobre prognozy – w przypadku nowotworu w pierwszej fazie zaawansowania, gdy nie zostały zaatakowane węzły chłonne, terapia kończy się powodzeniem u blisko 90% kobiet. Niestety, w Polsce rak piersi w stadium przedinwazyjnym albo w I fazie rozwoju jest wykrywany dość rzadko – w ok. 20% przypadków. Reszta pacjentek trafia do lekarza, gdy rak jest w II, III lub IV stopniu zaawansowania, a wtedy prognozy nie są już tak optymistyczne.

2. Nie zawsze ma postać guzka

W większości przypadków pierwszym objawem raka piersi jest twardy, niezmieniający się pod wpływem cyklu guzek, zlokalizowany przeważnie (80% przypadków) w górnym zewnętrznym kwadrancie piersi. Nie jest to jednak regułą. O rozwoju nowotworu może świadczyć szereg innych objawów, między innymi wciągnięcie brodawki, skórka pomarańczowa na piersi, rumień i łuszczące się zmiany skórne zlokalizowane wokół brodawki (objaw tzw. choroby Pageta) czy wszelkie niefizjologiczne wycieki z brodawki. Objawy raka piersi mogą być również bardzo intensywne (łatwo pomylić je z bakteryjnym stanem zapalnym gruczołu piersiowego) i obejmować zaczerwienienie, obrzęk, bolesność i tkliwość sutka. Tak właśnie manifestuje się rzadka, ale agresywna postać nowotworu – tzw. rak zapalny.

3. Ma blisko 100 różnych typów

Lekarze wyróżniają kilkadziesiąt rozmaitych podtypów raka piersi, z których każdy charakteryzuje się innym stopniem agresywności, podatności na leczenie oraz tempem rozwoju. Badając guz, lekarz histopatolog zwraca uwagę na to, z jakich konkretnie komórek wywodzi się nowotwór (czy jest to np. rak przewodowy czy zrazikowy), bada w nim także obecność receptorów hormonalnych, tzw. receptorów HER-2 (ludzkiego naskórkowego czynnika wzrostu), określa się szybkość podziałów komórek (tzw. indeks mitotyczny) oraz ich zróżnicowanie względem zdrowej tkanki. W przypadku raka piersi trudno mówić o jednej chorobie. Nie należy więc odnosić do siebie rozmaitych, zakończonych zwykle tragicznie historii, od których aż huczy w poczekalniach u lekarzy onkologów. Każda pacjentka jest inna i inny jest każdy przypadek nowotworu piersi.

4. Jest groźny także dla mężczyzn

Choć mogłoby się wydawać, że nie ma bardziej „kobiecej” choroby niż rak piersi, nowotwór dotyka także panów. Zdarza się to niezmiernie rzadko – w zaledwie 1% przypadków. Rak piersi u mężczyzn jest chorobą o znacznie gorszym rokowaniu niż u kobiet, a jego etiologia nie jest do końca zbadana. Niestety, większość panów nie zdaje sobie sprawy z możliwości zachorowania.  Dlatego, zanim trafią do odpowiedniego lekarza, mija zwykle dużo czasu, a znaczna część przypadków wykrywana jest już w stadium uogólnienia. U mężczyzn rak piersi zlokalizowany jest najczęściej za brodawką, rzadziej w zewnętrznym górnym kwadrancie. W innych obszarach gruczołu piersiowego praktycznie nie występuje.

5. Najczęściej rozwija się sporadycznie

Oznacza to, że większość, bo aż 80% pacjentek, nie ma obciążającego wywiadu rodzinnego w kierunku raka piersi, a dostępne badania genetyczne nie wykazują u nich mutacji w genach BRCA1 i BRCA2. U znacznej części chorych nie występują także inne czynniki zwiększające ryzyko zachorowania (czyli np. bezdzietność lub pierwsza donoszona ciąża po 35. roku życia, wczesna pierwsza miesiączka i późna menopauza czy „gęsta” budowa piersi). Dlatego nie należy wmawiać sobie, że choroba nas nie dotyczy, tylko, pamiętając o punkcie pierwszym, już dziś zapisać się na badania.


Nasze marki: