Niebezpieczne związki
Data publikacji: 25.02.2016r.drukujdrukuj

Kategoria: To warto wiedzieć

Niebezpieczne związki

Ser biały, czosnek, cytryna… To  popularne produkty spożywcze, które w diecie mogą wykazywać właściwości prozdrowotne ze względu na wysoką zawartość składników odżywczych i witamin. Zarówno wśród konsumentów, jak i dietetyków, są doceniane za walory smakowe i korzystne funkcje technologiczne. Jednak okazuje się, że sama świadomość na temat pozytywnych skutków płynących ze spożywania tych produktów, nie wystarcza, ponieważ mało kto zdaje sobie sprawę z zależności, które zachodzą podczas łączenia tych produktów z innymi. Są to tzw. interakcje produktów spożywczych, mogące dla konsumenta przybierać formę zarówno niebezpieczną, jak również zwiększać potencjał zdrowotny połączonych produktów.

 

Herbata z cytryną

Pierwszym przykładem niewłaściwego i zarazem najczęściej spotykanego błędu w łączeniu produktów spożywczych może być… herbata z cytryną! Faktem jest, że ta właśnie kompozycja stała się w naszej kulturze zwyczajem towarzyskich spotkań, chwilą relaksu, czy przerwą w pracy. Wiele osób identyfikuje kompozycję herbaty z cytryną jako lekarstwo w przeziębieniu i gorączce. Owszem: liście herbaty zawierają wiele cennych składników, wykazano że mogą chronić przed chorobami nowotworowymi i udarem mózgu. Cytryna z kolei jest bogatym źródłem witaminy C, warunkuje odporność i  redukuje stres oksydacyjny odpowiedzialny za starzenie się naszego organizmu. Mogłoby się zatem wydawać że kompozycja tych dwóch składników powinna tworzyć istne remedium na wszystkie choroby! Tymczasem okazuje się, że jest odwrotnie. Liście herbaty zawierają pokaźne ilości glinu, który może się przyczyniać do zmian zachodzących w mózgu i prowadzić m.in. do choroby Alzheimera. W naparze z herbaty glin występuje w formie nieprzyswajalnej przez nasz organizm, jednak dodatek nawet niewielkiej ilość soku z cytryny lub innego soku o kwaśnym odczynie, powoduje że nieprzyswajalny glin zamienia się w łatwy do wchłonięcia cytrynian glinu, o potencjalnym szkodliwym wpływie na układ nerwowy.

Pomidor i ogórek

Dodatek obu warzyw równocześnie, można spotkać w wielu rodzajach sałatek i surówek.  Są to produkty łatwo dostępne na rynku, o każdej porze roku, dlatego też cieszą się dużą popularnością wśród konsumentów. Częste łączenie pomidora z ogórkiem – według wielu osób – ma także inne uzasadnienie, które mogłoby się wydawać bardzo słuszne: im większa różnorodność warzyw na talerzu tym posiłek zdrowszy. Okazuje się jednak, że mimo tego, iż produkty te tworzą atrakcyjny zestaw smakowy dla podniebienia, ich połącznie może niekorzystnie na siebie oddziaływać. Otóż ogórek zawiera substancję: askorbinazę. Jest to enzym, który ma zdolność do niszczenia witaminy C. Zatem jeżeli w jednym daniu znajdzie się ogórek i warzywa zawierające spore ilości witaminy C, np. pomidor, papryka, kapusta, pietruszka, cały posiłek znacznie traci na wartości! Ciekawostką o której warto wspomnieć jest fakt, że ogórki kiszone nie zawierają askorbinazy, można je zatem łączyć z pomidorami bez obawy przed utratą cennych składników.

Kiwi i żelatyna

Wszystkie galaretki lubią owoce w ciastach i deserach, niestety nie wszystkie owoce… lubią galaretki! Głównym składnikiem wszystkich galaretek jest żelatyna z najważniejszą substancją – kolagenem, białkiem pochodzenia zwierzęcego. W owocach takich jak: kiwi, ananas, papaja i mango, występują enzymy proteolityczne, posiadające zdolności do rozkładania cząsteczek białek, a zatem również i kolagenu. Kolagen jest odpowiedzialny za proces tężenia, wobec czego w wyniku jego rozkładu nie może dojść do stężenia się galaretki. Produktem nieudanej próby zgęstnienia galaretki z owocem jest do niczego nienadający się ciekły żel. Na szczęście jest sposób, aby uchronić się od tego kulinarnego niepowodzenia. Aby unieszkodliwić enzymy proteolityczne w owocach przed dodaniem do galaretki należy sparzyć je  wrzątkiem.

Czosnek i drożdże

Czosnek swoją popularność zawdzięcza licznym cechom, które wzmacniają smakowitość wielu potraw. Od pokoleń, w wielu domach, roślina ta stanowi podstawowy środek w walce z chorobami, których przyczyną są wirusy, bakterie i grzyby. Dzięki właściwościom bakterio- i grzybobójczym przedłuża także trwałość żywności, dzięki czemu dodatek sztucznych konserwantów staje się zbędny. Smak czosnku znakomicie komponuje się z pieczywem, zwłaszcza z pieczywem drożdżowym. Jednak nie można pominąć faktu, że drożdże to także grzyby, i także one pod wpływem dodatku czosnku ulegają zniszczeniu. Nawet niewielki dodatek czosnku do ciasta drożdżowego powoduje, że takie ciasto nie ma żadnych szans na wyrośnięcie! Zatem najlepszym sposobem, aby nadać pieczywu upragniony czosnkowy charakter jest posmarowanie go ząbkiem czosnku, zaraz po tym jak się ono upiecze.

Grzyby i alkohol

Pomimo, że grzyby jadalne zaliczane są do żywności ciężkostrawnej, jest  wiele osób, które delektują się ich doskonałym smakiem. Są też osoby, które całkowicie rezygnują ze spożywania potraw z dodatkiem grzybów z obawy przed zjedzeniem trującego gatunku. Jednak nie tylko trujące grzyby są groźne. Decydując się na spożywanie grzybów jadalnych warto pamiętać, że nie należy ich łączyć w jednym posiłku razem z alkoholem, bowiem narażamy się na kłopoty! Alkohol denaturuje jedno z białek, występujące w większości grzybów. Na skutek tego, w naszym przewodzie pokarmowym, nie może ulec ono strawieniu. Prowadzi to do nieprzyjemnych „sensacji żołądkowych”, nie powodując jednak ciężkich powikłań.

Inny, znacznie niebezpieczniejszy dla ludzkiego organizmu „niebezpieczny związek” grzybów z alkoholem, dotyczy czernidlaka pospolitego. To jadalny i zresztą bardzo smaczny grzyb, zawierający korynę – substancję, która blokuje rozpad alkoholu w ciele człowieka. Nawet po dwóch dniach po zjedzeniu tych grzybów, spożycie alkoholu już w niewielkich ilościach (np. w lekarstwie), może prowadzić do błyskawicznych i bardzo niebezpiecznych reakcji, które w zależności od okoliczności mogą doprowadzić nawet do zgonu! Zatem konsumowanie nawet jadalnych gatunków grzybów powinno być prowadzone niezwykle ostrożne, z zachowaniem uwagi z czym jest łączony posiłek.

Pomidor i ser biały

Połączenie domowego twarożku z pomidorem i dodatkiem pieczywa, to – mogłoby się wydawać – doskonała wersja śniadania, ze względu na wysoką zawartość związków odżywczych, witamin i minerałów. Pomidor swój charakterystyczny smak zawdzięcza obecności w swoim składzie licznych kwasów organicznych, m.in. cytrynowego, chlorogenowego, jabłkowego i kumarynowego. Kwasy te mają zdolność do wiązania się z wapniem zawartym w produktach nabiałowych. W reakcji powstają nierozpuszczalne związki chemiczne, które mogą kumulować się w stawach, powodując boleści nawet przy najmniejszych ruchach. Oczywiste jest, że spożycie kilku plasterków białego sera w połączeniu z pomidorem nie wywoła natychmiast przykrych dolegliwości, jednak stałe łączenie tych produktów w codziennej diecie przez dłuższy okres czasu może doprowadzić do silnych bólów i poważnych powikłań zdrowotnych.

Herbata i ciasto drożdżowe

Te dwa produkty tworzą idealny zestaw na spotkanie kojarzące się z długą i przyjemną rozmową. Jednak herbata mimo tego, że ma działanie relaksujące, posiada spore ilości garbników, które drażnią błonę śluzową przewodu pokarmowego, upośledzają wchłanianie białek, a także wiążą cynk, magnez, miedź, żelazo i wapń. Garbniki niszczą również witaminę B1, której wyjątkowo bogatym źródłem jest właśnie ciasto drożdżowe, a pamiętajmy, że witamina B1 w dużym stopniu warunkuje prawidłową pracę układu nerwowego. Zatem najlepszym rozwiązanie dla tego „niebezpiecznego związku” będzie po prostu… przygotowanie słabszego naparu z herbaty, dzięki czemu duża część garbików pozostanie w liściach!

Ryby i brokuły

Obiad skomponowany z ryby i porcji warzyw jest wymowny, bowiem kojarzy się z lekkim, a zarazem pełnowartościowym posiłkiem. Jednym słowem: samo zdrowie! Ryby, zwłaszcza morskie, to bogate źródło białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz składników mineralnych, zalecanych w profilaktyce wielu chorób dietozależnych, m.in. jodu. Warzywa, oprócz witamin i minerałów, zawierają włókno pokarmowe – błonnik, który usprawnia pracę jelit i pomaga w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Jednak istnieje pewna grupa warzyw, jak np.; kalafior, kapusta, brukselka, które utrudniają prawidłowe wchłanianie jodu zawartego w rybach. Dobrze jest zatem unikać ich łączenia z rybami w jednym posiłku, oczywiście jeżeli chcemy w pełni korzystać z prozdrowotnych dobrodziejstw tego składnika mineralnego!

Warto znać zasady doboru produktów, z których ma powstać pełnowartościowa potrawa, bowiem – jak przedstawione zostało to powyżej – wiele można stracić, a nawet ryzykować utratę zdrowia. Można jednak dzięki umiejętnemu łączeniu produktów spożywczych również sporo zyskać. Zagadnienie to będzie tematem kolejnego artykułu.

Piśmiennictwo u autorki

Paulina Brodowska

Technolog żywności, dietetyk, trener personalny, edukator żywieniowy, pasjonatka sportu i zdrowego stylu życia. Specjalizuje się w dietoterapii otyłości oraz w żywieniu dzieci.


Nasze marki: