Mroźne Walentynki
Data publikacji: 14.02.2010r.drukujdrukuj

Kategoria: Aktywności

Mroźne Walentynki

Paradoksalnie najgorętsze święto w roku przypada w środku zimy. Mimo że, słupek rtęci wskazuje dużo poniżej zera stopni to amatorów wodnych zabaw nie brakuje.

Udowodniła to grupa częstochowskich morsów, którzy w święto zakochanych postanowili odbyć mrożącą krew w żyłach kąpiel. Wśród czterech morsów był również Jakub Tęcza, który oprócz zamiłowania do mroźnych kąpieli, na co dzień jest przedstawicielem farmaceutycznym firmy ASA. - To tylko wygląda tak strasznie. Bo najtrudniejsze są początki, każdy kolejny raz jest fajniejszy - opowiada Pan Jakub, który wraz z tatą i znajomymi wskoczył do zimnej wody. - Do morsowania trzeba się przygotować. Kilkukilometrowy bieg i rozgrzewka to obowiązek. Ważne też, aby w zimnej wodzie nie przebywać długo. Optymalny czas to 5-7 minut. - przestrzegał Tomasz Tęcza. Jak widać przedstawiciele farmaceutyczni nie tylko „sprzedają zdrowie”, ale również czynnie o nie dbają.


Nasze marki: